NOWOŚCI: Anna Wasilewska - Oulipo, czyli recepta na życie bez końca | KIERMASZ W KSIĘGARNI LOKATOR | więcej






igoogle rss

ANKIETA

ZAKAZ PALENIA TYTONIU W KNAJPACH?
* 70% -- Tak
* 26% -- Nie
* 2% -- Obojętne
liczba głosów: 368
archiwum ankiet


OGLĄDALNOŚĆ

najczęściej odwiedzane w ub. miesiącu:
* Filmowe Koło Rosji (463)
* FRANCISZKA THEMERSON (461)
* KASPAR HAUSER (362)

najczęściej odwiedzane w całej historii:
* FRANCISZKA THEMERSON (33401)
* KASPAR HAUSER (32821)
* Filmowe Koło Rosji (31511)


forum
LOKATOR > MOSTOWA 1
2011-06-26


PIO
ŻYCIE BITWA MORSKA
2010-12-12


album
10 URODZINY KLUBU LOKATOR
2011-05-19


galeria
10 na 10 - Gregory Michenaud - Sąsiedzi
2011-06-01

mrówkojad
Mrówkojad, numer 52, styczeń 2011


księgarnia
KWIATKI
JERZY FRANCZAK



lokator
ŁUKASZ ORBITOWSKI

oglądasz archiwalną wersję strony -- za 10 sek. nastąpi automatyczne przekierowane do aktualnego serwisu -> www.lokatormedia.pl.

jeśli chcesz kontynuować oglądanie archiwum, kliknij -> tutaj.

PIEKARNIA Brechta w Starym


Bertolt Brecht

PIEKARNIA

wersja sceniczna: Manfred Karge i Matthias Langhoff

reżyseria: Wojtek KLEMM

przekład: Monika MUSKAŁA

dramaturgia: Igor STOKFISZEWSKI

dekoracje: Mascha MAZUR

kostiumy: Julia KORNACKA

muzyka:Dominik STRYCHARSKI

choreografia: Efrat STEMPLER

światło: Torsten KÖNIG


wykonawcy:

Małgorzata GAŁKOWSKA, Małgorzata HAJEWSKA-KRZYSZTOFIK, Monika JAKOWCZUK, Beata PALUCH, Bolesław BRZOZOWSKI, Bogdan BRZYSKI, Grzegorz GRABOWSKI, Zbigniew W.KALETA, Marcin KALISZ, Wiktor LOGA-SKARCZEWSKI, Adam NAWOJCZYK, Błażej PESZEK, Krzysztof WIESZCZEK

premiera: 20 września 2008 r na Scenie Kameralnej

Bertolt Brecht, Piekarnia

Sztuka, powstała w latach 1929–1930, jest oskarżeniem mieszczaństwa o konformizm, utratę moralnych intuicji, etycznego kompasu, który pozwoliłby dostrzec jawne łamanie norm społecznych przez bogatych kosztem biednych. Jesteśmy świadkami, jak Pani Queck – wdowa z pięciorgiem dzieci – traci powoli prawa do egzystowania: mieszkanie, dobytek, godność, wreszcie... życie. A wszystko przy obojętnym akompaniamencie mieszczańskiej hipokryzji i jawnej pogardzie ze strony „gigantów” – właściciela kamienicy, handlarza drewnem, handlarza nieruchomościami. Nawet Armia Zbawienia – charytatywna instytucja religijna – okazuje się narzędziem finansowej manipulacji i pod pozorem zbawiennej opieki uczestniczy w doprowadzaniu wdowy do skrajnej nędzy, a potem śmierci. Jedynym, którego porusza sytuacja kobiety, jest Meyer – ubogi gazeciarz, który decyduje się zmobilizować grupę bezrobotnych do czynnego wystąpienia przeciw „gigantom”. Wówczas jednak do gry wkracza instytucja państwa policyjnego wspierająca „potentatów” w ich dążeniu do podtrzymania dominacji. Przeżywamy moralny wstrząs refrenem kolejnych śmierci, dostrzegając w upodleniu Pani Queck i Meyera jawną niesprawiedliwość świata.

Tyle Brecht. A dziś? Co mówi nam ta prosta, chwilami zbyt nachalnie dydaktyczna, opowiastka? Jak odpowiada na pytanie o przyczyny klęski wdowy i romantycznego gazeciarza? Czy nie ukazuje ich również jako konformistów, których upadki pozwalają widzom na przeżycie wzruszenia i współczucia, moralnie rekompensującego nam brak jakiegokolwiek działania na rzecz zmiany systemu politycznego, ekonomicznego, wystąpienia przeciw masowej kulturze uciechy, która organizuje nasze zbiorowe życie, mieszczańską wyobraźnię?A jeśli tak, to gdzie tkwi potencjał zmiany i jakie wartości powstrzymują erupcję niezadowolenia? Czy wśród bohaterów Brechtowskiej małej epopei („gigantów”, bezrobotnych, mieszczan, religijnych instytucji, kobiet i mężczyzn) odnajdziemy podmiot, który potrafi wskazać nam kierunek i cel społecznej zmiany, obudzić w nas poczucie jej konieczności? Oby.

Inscenizacja będzie polską prapremierą sztuki, którą na zamówienie Starego Teatru przetłumaczyła Monika Muskała.

Igor Stokfiszewski

^^^ | dodaj komentarz | przeczytaj komentarze (0)

brak komentarzy


czas ladowania 0.0155s